Bardzo długo dane nam było czekać na aRPG w świecie Warhammera Fantasy. Ten bardzo stary świat, który większość z Was może znać z Warhammer Fantasy Roleplay lub też z figurkowej wersji Warhammer Fantasy Battle, wprost prosił się o stworzenie gry w tych klimatach. Nasze oczekiwania zostały spełnione i naszym oczom ukazał się tytuł Warhammer: Chaosbane. Tytuł ten niestety ale nie został ciepło przyjęty przez większość fanów gatunku. Płytki rozwój postaci, powtarzalne mapy jak i prawie nieistniejący end game sprawił, że duża część graczy poczuła się oszukana przez studio Bigben Games. Nie poprawiała również sytację prawie zerowa komunikacja ze strony developerów nt. ich dalszych planów jak i szczątkowe patche które wychodziły na przestrzeni miesięcy po premierze. Najbardziej szkoda w tym wszystkim szkody wyrządzonej uniwersum Warhammer.

Czy zapowiedziane zmiany jak i dodatki wpłynęły znacząco na rozgrywkę? Dodali tryb Hardcore mode, levelowanie bez końca dzięki levelom Heroic, nowe drzewko rozwoju (które niestety ale jest zamknięte za season passem), nowy poziom trudności w end game, zmodyfikowali system craftingu jak i poprawili ogólny balans rozgrywki.

Zmiany zdecydowanie brzmią całkiem sensownie, zerknijcie na poniższy Q&A który zapowiada Nehekharę jak i nową postać – Keelę, krasnoludzką Panią inżynier.

Według zapowiedzi Bigben Games posiadacze Season Pass w Warhammer: Chaosbane już tej zimy udadzą się do Nehekhary czyli Świata Umarłych, a dla tych którzy nie znają tej lokalizacji, śpieszę z krótki fabularnym opisem tegoż miejsca:

Nehekhara

W tłumaczeniu na reikspiel [reiklandzki, język imperialnych ludzi w Warhammerze Fantasy – przyp. red.] znaczy tyle samo co Wielkie Ziemie, znana obecnie też jako Kraina Umarłych. Dawna ojczyzna Królów Grobowców, niegdyś potężna i zaawansowana ludzka cywilizacja, dziś pogrzebana pod piaskami pustyni. […] Kiedyś Nehekhara była żyzną i zieloną pełną ludzi krainą, dziś jest pusta i martwa, spieczona gorącym słońcem. Ziemia ta zniszczona konfliktami na domiar złego została skażona mroczną magią Nagasha podczas Wielkiego Rytuału. Teraz to Kraina Umarłych, gdzie władze trzymają starożytni królowie którzy powstali ze swych grobowców. […] Liczne nieumarłe istoty przemierzają pustkowia. Od stad małych skorpionów, przez wielkie stonogi, po bestie wielkości sfinksa. Wielkie stada sępów krążą nad pustynia w poszukiwaniu ofiar, mimo, że od setek lat nie potrzebowały pożywienia. Po Wielkim Rytuale Nagasha wiele plugawych istot zostało przyciągnięte przez mroczną magię. Po pustyniach krążą mantikory , bazyliszki, a nawet smoki. Pustyni nomadzi grabią pradawne grobowce, często padając ofiarą ich strażników. Wiele plemion orków rusza na pustynie po bogactwa i w poszukiwaniu dobrej bitki. Nehekhara może i jest pustkowiem, ale nie można powiedzieć, że jest niezamieszkana.

Źródło – Warhammer Wiki

Świat Warhammera jest na tyle duży, że wybór gorącej klimatycznie Nehekhary jest dosyć zaskakujący w szczególności gdy premiera jest zaplanowana na kalendarzową zimę, a może to taki swoisty chichot twórców? Czy przez przypadek jałowe pustynie nie okażą się na dłuższą metę zbyt nużące? Z pewnością tym którzy lubią egipskie klimaty lub czerpali przyjemność z drugiego aktu Diablo 2 dane będzie z uśmiechem na twarzy spędzić parę godzin siekać i ciąć skarabeusze, szkielety, mumie i szereg innych nieumarłych stworzeń.

Nowa postać czyli – Keela, Krasnoludzka Inżynier – tutaj ciężko się wypowiadać ze względu na to, że nie wiemy na jej temat zbyt wiele. Według zapowiedzi developerów możemy spodziewać się zupełnie innej rozgrywki niż do tej pory widzieliśmy w Warhammer: Chaosbane. Obstawiam walkę na odległość za pomocą Blunderbussów jak i mechaniczne wieżyczki które będziemy rozstawiali na placu boju. Czy moje przewidywania się okażą prawdą? To dane będzie nam przetestować już tej zimy, kupując nadchodzący dodatek lub posiadając Season Pass.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj